Siostra Dionizja przesłała nam informację o upamiętnieniu męczeńskiej śmierci sześciu sióstr bestialsko zamordowanych przez żołnierzy Armii Czerwonej w lutym 1945 roku w Świebodzinie.
W drugą sobotę czerwca 2012 roku na świebodzińskim cmentarzu odbyło się uroczyste odsłonięcie płyty pamiątkowej na wspólnym grobie sióstr boromeuszek, które w lutym 1945 zostały bestialsko zamordowane w Świebodzinie przez żołnierzy Armii Czerwonej. Ich męczeńska śmierci niewątpliwie zasługuje na takie upamiętnienie. Pięć ułożonych na ziemi krzyży wykonanych z bazaltowej kostki leży na grobach sióstr od jesieni ubiegłego roku. Przez ostatnie dziesięciolecia kwatera z grobami sióstr zakonnych wyglądała nieciekawie – obskurne metalowe ogrodzenie, które z roku na rok straszyło coraz bardziej. Same groby również mocno naruszył ząb czasu. Po latach przymiarek udało się zmienić wygląd tego miejsca, które nareszcie nabrało godnego charakteru.
Już w październiku ubiegłego roku prezes parafialnego oddziału Akcji Katolickiej (parafia pw. św. Michała Archanioła) Ryszard Łotarewicz zapowiadał, że wiosną 2012 roku, przy krzyżach, pojawi się dwujęzyczna tablica informująca o męczeńskiej śmierci sióstr boromeuszek. Tak też się stało – w sobotę 9 czerwca została poświęcona. W uroczystości uczestniczyły m.in. siostry z Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy.
Galeria zdjęć z tej uroczystości >>>
Relacja s. Petrussy Richter o losie sióstr >>>
Źródło: http://www.okolicenajblizsze.pl/news.php?n=3424